Gorąco w MZGK
Miejski Zarząd Gospodarki Komunalnej zamierza zwolnić do stu z ponad 150 zatrudnionych. Nie wiadomo, co z remontami budynków. Plan zwolnień to pokłosie drastycznych cięć dotacji miasta na zadania i funkcjonowanie zakładu - tłumaczy Jerzy Biliński, dyrektor ds. technicznych MZGK.
Ręce rozkłada również przewodniczący Niezależnych Związków Zawodowych Pracowników MZGK, Marek Orłowski.
- Wypowiedzenia otrzymują fachowcy, ludzie wykształceni, w których szkolenie zakład dużo zainwestował i których będzie mu później trudno zastąpić. Z pieniędzy, które otrzymaliśmy nie jesteśmy jednak w stanie utrzymać obecnego stanu zatrudnienia - przyznaje bezradnie.
Rok temu MZGK otrzymał na remonty 2 mln zł, w tym ma już tylko 200 tys. Środki na utrzymanie zieleni zostały zredukowane do 7 proc. w porównaniu do 2009, a na administrację do 50 proc. Z tego powodu dwa tygodnie temu do Powiatowego Urzędu Pracy trafiła informacja o zwolnieniu 48 osób.
Pracownicy MZGK postanowili wziąć sprawę we własne ręce i licznie przybyli na ostatnią sesję Rady Miasta. - Mamy rodziny, które musimy wyżywić. Dla niektórych z nas ta praca jest jedynym źródłem ich utrzymania - mówiła Izabela Kic, jedna z pracownic .(...)
Tymczasem rośnie lista zasobów do remontu. Koszt prac już teraz opiewa na 700 tys. zł. W tej kwocie ujęte są także balkony kamienic. Nie dalej jak dwa miesiące temu dwa z nich oderwały się od ścian budynku przy ul. Krakowskiej 8. Wtedy na szczęście nic nikomu się nie stało, ale decyzją powiatowego inspektora nadzoru budowlanego pozostałe balkony najstarszych kamienic zostały poddane szczegółowej ekspertyzie, w wyniku której 4 z nich mają zostać zdemontowane. Poza nimi w mieście są jeszcze 43 balkony, które stwarzają zagrożenie.
Dodaj komentarz / napisz na forum / dyskutuj na czacie
maks. 500 znaków
W Mysłowicach jest grupa śmiesznych ludzi myślących, że korytko będzie trwało wiecznie. :) Powodzenia i do zobaczenia jesienią!
PRL się skończył, dzisiaj liczy się wydajność, a nie za siedzenie zbijanie bąków i kasy, niestety niektórzy jeszcze żyją w komunie...
Żeby zaatwić w mzgk jakąś sprawę odsyłają z grunwaldzkiej na miarki a tamci na powstańców. Jakby wszystko było w jednym miejscu jak ma np.spółka na Świerczyny - to nie byłoby problemu.
nie myślcie że bedziecie za pieniadze mieszkancow grzac cieple krzeselka w MZGK
macie rece to zarobicie
budowlancy znajda robote bez problemu
a panie od parzenia kawy musza sie nauczyc zyc w realnym swiecie
Jeszce zabrac diety radnym, to 23 pracowników fizycznych by sie utrzymło
Patrz Regulamin Portalu















Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil, dzięki któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne.