Dziećkowice
Dziećkowice są najbardziej wysuniętą na południe i wschód dzielnicą Mysłowic w południowo-wschodniej części wyżyny śląskiej na terenie województwa śląskiego. Od pozostałych dzielnic oddzielają je lasy Ławecko-Dziećkowickie, a łączy ul. Długa.
Pomimo, że obecnie Dziećkowice są dzielnicą miasta Mysłowice, to od czasów średniowiecza po dziś dzień zachowały swój typowy wiejski, ale także jakby odrębny charakter. Od pozostałych dzielnic oddzielją je lasy Ławecko-Dziećkowickie, a łączy ul. Długa, wzdłóż której na długości ok 3 km się rozciągają. Od zachodu i południa graniczą z Jaworznem i Imielinem.
Co roku do kasy Rady Osiedla wpływają pieniądze od Południowego Koncernu Energetycznego, w ramach rekompensaty za składowanie na tym terenie popiołów z Elektrownii Jaworzno. Można rzec, że jako jedyna dzielnica, Dziećkowice posiadają swój własny, stału budżet, którym dysponują samodzielnie.
Typowa zabudowa dzielnicy to domy jedno i wielorodzinne, rzadko nowe. Na terenie Dziećkowic mieszczą się m.in.: zabytkowy kościół p.w. Wszystkich Świętych, najstarszy w Mysłowicach cmentarz, ośrodek kultury MOKiS, szkoła podstawowa nr 5, stadnina koni “Arabka” na teresnie byłego PGR-u, remiza strażacka OSP czy ośrodek zdrowia.
Herb Dziećkowic
Pochodzi z XVIII wieku. Przedstawia dziecko w białych szatach ze złotym kwiatem w ręce. Całość umieszczona jest na błękitnym tle.
Nazwa dzielnicy
Nazwa Dziećkowice pojawiła się po raz pierwszy w 1287 roku. Wówczas wieś znad Przemszy nazwano imieniem jej założyciela, niemieckiego kolonizatora - Dietwig. Obco brzmiące dla zamieszkałej tutaj polskiej ludności nazwisko z czasem uległo zniekształceniom. Wymienia się nazwy takie jak Dziedzwiec czy Czedwecz. Później nazwa przeobraża się w Diedzwekowycze, Diedwykowycze, Dzyeczwykowice. Skrócona i skojażona z wyrazem dziecko, o którym powstała także lokalna legenda, nazwano je w końcu Dziećkowice.
Historia i rozwój dzielnicy
Znaleziska archeologiczne potwierdzają obecność człowieka w okolicach Dziećkowic już w okresie środkowej epoki kamiennej tzw. mezolitu tj. od 10.000 do 4.000 lat przed naszą erą. Jest to jednym z powodów, aby uważać te tereny za najstarsze zaludnione tereny Mysłowic.
Na obszarze Jazdu odkryto rylce klinowate, grodki, noże, skrobacze i świdry, które pochodzą z dwóch epok. Istniało tutaj obozowisko mezolityczne kultury tardeńskiej i obozowisko z późniejszej epoki o nieokreślonej przynależności kulturowej. O ciągłości pobytu na tym terenie człowieka prehistorycznego świadczą odkryte przez archeologów przedmioty, tworzone w okresie kultury łużyckiej, środkowej fazie epoki brązu tj. od 1.300 lat p.n.e. do 400 lat p.n.e. Są to luźne narzędzia oraz ceramika. Wytwarzanie i stosowanie naczyń w osadzie człowieka prehistorycznego określa charakter jego osiadłego trybu życia.
Ślady człowieka z początku naszej ery odnaleziono na wzgórzach między Dziećkowicami i Imielinem. Pozostałości ziemianek o konstrukcji słupowej, w których znaleziono naczynia ceramiczne zdobione ornamentem zygzakowatym, naczynia zasobowe zdobione poziomymi żłobkami, przęśliki, owalna sprzączka z brązu, nóż żelazny, fragmenty żaren rotacyjnych i różne narzędzia o gładkich powierzchniach (gładziki, osełki, rozcieracz), należą do późnej fazy „D" okresu wpływów rzymskich tj. III i IV wiek naszej ery. Unikalnym w skali europejskiej stało się odkrycie trzech szeregów piecowisk zlokalizowanych na peryferiach osady. W początkach naszej ery istniał tutaj niebywałych rozmiarów ośrodek przemysłowy. Ogółem wyeksplorowano 220 jam piecowych.
Średniowiecze
W dokumencie wystawionym 15 grudnia 1360 roku potwierdzającym odstąpienie Mysłowic wraz z okolicą przez księcia Mikołaja Opawskiego rycerzowi Ottonowi z Pilicy, Dziećkowice pomiędzy wyszczególnionymi wsiami nie są wymienione.
Można przypuszczać, że od dawna miejscowość położona nad rzeką była miejscem postoju dla żeglarzy, którzy przemierzali wodnym szlakiem handlowym z ziemi bytomskiej do Krakowa. Dzięki nim, prawdopodobnie, osada odzyskała życie po prawdopodbnym zniszczeniu w wyniku najazdy tatarskiego w 1241 r. Koryto rzeki Przemszy było o wiele szersze niż jest obecnie. Miejsce, które żeglarze upatrzyli sobie jako przystań było wyspą wyłaniającą się spośród rozlewiska rzeki.
Zasadźca noszący najprawdopodobniej imię Dietwig przeprowadził rozplanowanie wsi. Zagospodarowało się tutaj piętnastu kmieci. Każdy z nich otrzymał jeden łan - sam Dietwig wydzielił sobie trzy łany, które później stać się miały gruntem dworskim. Ogółem własność wsi stanowiło ok. 20 hektarów ziemi, W spisach świętopietrza parafii biskupstwa krakowskiego w tabeli z 1373-1374 roku wymieniono Dziedziwedz (dzisiejsze Dziećkowice) - miejscowość należącą wraz z całą okoliczną ziemią do księstwa raciborskiego. Biorąc pod uwagę okres wolnizny (zwolnienie od opłaty świętopietrza, które mogło trwać około 12 lat) datę erekcji parafii dziećkowickiej można ustalić na lata sześćdziesiąte XIV wieku. Liczyła ona wtedy 150 dusz. Dla niewielkiej liczby wiernych wystawiono w centrum wsi mały, jednonawowy, drewniany kościół.
Wieś znad Przemszy zwano imieniem jej założyciela, niemieckiego kolonizatora. Obco brzmiące dla zamieszkałej tutaj polskiej ludności nazwisko z czasem ulega zniekształceniom. Trudny do odtworzenia w pisowni polskiej wyraz bywa bardzo deformowany. W następnych zapisach parafii biskupstwa krakowskiego, potwierdzających płacenie przez parafię Dietwig świętopietrza wymieniony zostaje Czedzwedz, później nazwa przeobraża się w: Diedzwekowycze, Diedwykowycze, Dzyeczwykowice.
Właściciele Dziećkowic
Z końcem XV wieku, po wielu kolejnych, zawiłych transakcjach pomiędzy książętami, dobra mysłowickie w tym Dziećkowice należą do księcia Kazimierza II cieszyńskiego. 21 lutego 1517 roku książę wraz z synem Wacławem dokumentuje sprzedaż Pszczyny wraz z miasteczkami: Bieruniem, Mysłowicami, Mikołowem i pięćdziesięcioma wsiami, w tym Dziećkowice (pisane wtedy Diedwikowicze) Aleksemu Turzo z Bethlemsfelda. Tak utworzone zostało wolnostanowe państewko Pszczyna, niezależne od księcia, bezpośrednio poddane cesarzowi. W roku 1536, dnia 26 lutego Mysłowice wraz z Roździeniem, Załężem, Brzezinką, Brzęczkowicami, Jaźwicami, Szopienicami, Kozińcem i Dziećkowicami (zapisanymi w dokumencie Diedwykowicze) sprzedano Stanisławowi Salamonowi z Benedyktowic.
Właściciele ordynatu mysłowickiego Salamonowie, powołując się na przynależność Dziećkowic do dóbr mysłowickich spowodowali przydzielenie parafii dziećkowickiej do dekanatu bytomskiego, chroniąc wieś przed luteranami. W małym, drewnianym kościele nieopodal Przemszy nabożeństwa odprawia ks. Bartłomiej Michnikowiusz.
Po śmierci Anny Katarzyny Salomonowej w 1614 roku nastąpił podział majątku. Zięć Salamonów Andrzej Lipski z Lipna na Milowicach, oprócz przypadłej mu w spadku połowy Dziećkowic nabył jeszcze drugą połowę od swojej szwagierki, Barbary Salamonównej. Dziećkowice staną się uposażeniem ślubnym córki Lipskiego, która wyszła za mąż za pułkownika Andrzeja z Morska Morskiego.
Dziećkowice kupuje od Andrzeja Morskiego przybyły z dalekiej Italii Hieronim Pinocci. Sprowadził się on do Polski w latach trzydziestych XVII stulecia jako kupiec dostarczający kunsztownych tkanin na dwór Władysława IV. W marcu 1640 r. zostaje wpisany do księgi przyjęć miasta Krakowa, a już w 1644 roku zostaje rajcą miejskim. Rok później mianowany zostaje sekretarzem królewskim a następnie "asesorem sądu Króla Jego Mości". Przyjaźni się ze szlachtą śląską, do której wnet zostaje zaliczony, otrzymując za owocną działalność w okresie wojen szwedzkich szlachecką godność.
Wieś rycerska
Hieronim Pinocci, rycerz królewski, nominuje zakupioną dziećkowicką posiadłość na wieś rycerską. Dwór w Dziećkowicach rozwija się w przepychu jakiego nigdy tutaj nie widziano. Jednak niewiele z tej świetności przypada w udziale mieszkańcom wsi coraz bardziej pogrążającej się w feudalizmie.
Około roku 1670 spłonął piękny dwór w Dziećkowicach. W tym samym czasie w płomieniach staje drewniany kościółek. Rodzina Pinoccich przystępuje do odbudowy folwarku, również angażuje się w budowę nowego kościoła. W 1673 roku staje na miejscu spalonego nowy, drewniany kościół, którym administruje proboszcz Jan Królikiewicz. Konsekracji kościoła dokonuje ks. biskup-sufragan Oborski 18 maja 1677 roku. Nie dożył tego dnia sam fundator Hieronim Pinocci, który zmarł 28 października 1676 roku, opuszczając na zawsze żonę oraz dzieci: córkę Teresę oraz czterech synów: Rafała, Pawła, Mikołaja i Jana. Ten ostatni w spadku po ojcu dziedziczy dobra dziećkowickie.
Na polach pańskich pracowali chłopi z ok. 50. gospodarstw objętych pańszczyzną pieszą i sprzężajną. Po śmierci Jana Pinocciego dziedzicem Dziećkowic zostaje jego syn Jan Ernest. 21 marca 1806 roku zmarł ostatni z rodu Pinoccich. Właścicielem Dziećkowic zostaje Jan Waligórski.
Zatargi Waligórskich z proboszczem dziećkowickiego kościoła ciągnące się ponad 20 lat, dziedziczą spadkobiercy folwarku. Nowy administrator dziećkowickiej parafii ks. Kudlik wygrywa sprawę sądową z rodziną Waligórskich. Jednak w 1837 roku Waligórscy sprzedają dobra dziećkowickie.
Nowym właścicielem "zamku" z zabudowaniami folwarcznymi i z 1488 morgami pola, 59 morgami ogrodu, 362 morgami łąki, 1532 morgami lasu jest bankier z Wrocławia, Aleksander Schreiber. Podczas kiedy parafia nie jest już w stanie utrzymywać proboszcza a kościół od dawna nie remontowany grozi zawaleniem, przedsiębiorczy Schreiber inwestuje w działający tutaj wapiennik i w budowę huty żelaza. W 1838 roku staje w Dziećkowicach wysoki piec z 5-konną dmuchawą oraz maszyna parowa. Od rzeki Przemszy w kierunku huty a następnie młyna ciągnie się kanał wodny. A pobliski posterunek celny w kolonii Jazd ułatwia ożywienie gospodarcze.
Przemysł górniczy
W latach 1854-55 odkryto tutaj pokłady węglowe, do których dowiercono się w siedmiu miejscach. Były to szyby: "Emiliensengcn", "Marta", "Himmelsfürst", "Paulsglück", "Richardsfreude","Julie-Beate" i "Coltesgabe". W Brusowie były trzy kopalnie: "Fürst Blucher", "Cordula" i "Gluckauf'. Na terenie Dziećkowic natrafiono również na kamień litograficzny.
Z rąk do rąk
Po śmierci Schreibera w 1857 roku dobra dziećkowickie zostały wystawione na licytację zmieniając kilkakrotnie właściciela. Ostatecznie dwór w Dziećkowicach obejmuje w posiadanie major von Graewe, pan na Kopciowicach. Jego własnością jest teraz „zamek" wraz z zabudowaniami gospodarczymi, 3.604 mórg areału, 80 sztuk bydła, 500 owiec oraz młyn, wapiennik, huta "Luiza" i kuźnia. Do wsi Dziećkowice należało 852 morgi pola, 175 mórg łąki, 48 mórg pastwiska. Gospodarzy tutaj 40 ogrodników, 24 półogrodników i 30 chałupników, pracuje również rzeźnik, krawiec, dwóch szewców, kowal, kupiec i pięciu karczmarzy.
Nowy kościół katolicki
W 1887 roku z polecenia biskupa wrocławskiego przystąpiono do opracowania planu budowy nowego kościoła, gdyż stary już od wielu lat groził zawaleniem. Kościół w stylu neogotyckim na planie krzyża z 40 metrową wieżą zaprojektował architekt z Katowic, Ludwik Schneider. Poświęcenie kamienia węgielnego odbyło się 14 sierpnia 1887 r.
Obszar dzielnicy
Dziećkowice od zachodu i północy sąsiadują z Kosztowami oraz Brzezinką. Od północy i wschodu obiega je rzeka Przemsza. Od południa i zachodu graniczą z Imielinem. W skład Dziećkowic wchodzą następujące ulice:
- Batalionów Chłopskich
- Bema Józefa
- Długa
- Długosza Jana
- Łukasiewicza Ignacego
- Nałkowskiej Zofii
- Poprzeczna
- Sikorek
- Skowronków
- Słowików
- Szpaków
- Witosa Wicentego
- Zachęty (wschodnia część do przejazdu kolejowego)




